Wyszukiwarka
Producenci
Zaloguj się
Kapela Metów - Muzyka Źródeł vol. 31
Opis
- Da Kazienio mi zagra
- Jezdym ja Glinionecka
- Melodia pasterska
- Mazurek powolny
- Kazimierz Meto o skrzypcach
- Mazurek od Luboczy
- Staryj babie dać grabie
- Mazurek Kazimierza Mety
- Mazurek Józefa Picholi
- Owczarek
- Hej, kolęda deska
- W Wielgi Czwartek, w Wielgi Piątek
- Ta chałupka, ta nieduża
- Furą nie jeździmy, grochu nie bierzymy - granie do dyngusa
- Jechaliśmy przez wieś - do wyjazdu do kościoła
- Przeżegnaj mamusiu - do błogosławieństwa
- Teraz im zagrajcie marsza wesołego - do wyjazdu do ślubu
- A w kościeleśmy byli - po ślubie
- Otwórzta, otwórzta malowane wrota - na powitanie młodych
- A wokole mój wianeczku, wokole - do oczepin
- Ogrywkachmielowa
- Niedaj se Marysiu - do oczepin
- Oberekweselny
- Tam na boru syski - chodzony
- Mazurek Wojtka Krajewskiego
- Woły, moje woły
- Pod borym, pod lasym
- Jechały z górecki
- Powiadajo ludzie, że kochanie szkodzi
- Da ojze, ina dyna
- Polka drygana
- Mazurek "Oj, żebym jose była jaskółeczką młodą"
Na album "Kapela Metów" złożyły się nagrania wybitnych muzyków Mazowsza Rawskiego: Kazimierza Mety (1922 – 2008) i Józefa Mety (1939-2001), którzy pochodzili ze wsi Glina (gmina Rzeczyca) i stanowili unikatową kapelę grającą w dawnym XIX-wiecznym stylu. Dokonane zostały przez Polskie Radio w latach 1975-76 w Glinie.
Autorkami płyty są Maria Baliszewska (która nagrywała braci Metów w roku 1975) i Anna Szewczuk-Czech. W swoim komentarzu do płyty napisały:
Wśród zachowanych w Polskim Radiu nagrań rawskich muzykantów muzyka Kazimierza Mety ze wsi Glina położonej niedaleko Rzeczycy wydaje się być unikatową, przede wszystkim ze względu na niezwykle osobiste i emocjonalne podejście tego skrzypka-samouka do wykonania każdego utworu. To ludowy skrzypek, który przez całe życie grał w swoim naturalnym otoczeniu, muzyk nie estradowy, festiwalowy, a weselny, wiejski. Jeden z ostatnich , którzy uczyli się sami od innych wiejskich muzykantów, jego muzyka jest przykładem czystego stylu tej części Mazowsza.
Do Kazimierza Meto na początku lat 90. zaczęli przyjeżdżać młodzi ludzie, związani Warszawskim Domem Tańca. Nie doczekał się uczniów na wsi, ale jego muzyka zaczęła wzbudzać duże zainteresowanie w środowisku miejskim. Wielkim propagatorem jego twórczości był artysta malarz, prof. ASP w Warszawie Andrzej Bieńkowski. W 2007 roku wydał płytę "Mety Grają" (Muzyka Odnaleziona), na którą złożyły się jego nagrania dokonane w latach 80. i 90. Spadkobiercą repertuaru i tradycji Kazimierza Mety jest Maciej Filipczuk, który przyjechał do Gliny w 2002 roku i był jego uczniem przez cztery lata. Tak wspomina spotkania i naukę:
Z gronem przyjaciół, osobami związanymi ówcześnie z Podróżniczym Kolektywem Skrzypcowym , wybraliśmy ten dom jako jedno z miejsc tradycji, w których młodzi ludzie mogą się uczyć. (…). Udało nam się kilkukrotnie zorganizować zabawy wiejskie latem w remizie, po to żeby przywołać pewnego ducha sytuacji o których opowiadał Pan Kazimierz. Każda nuta jego muzyki tak porywa za sobą, nie pozwala pozostać obojętnym. I to nie jest czysto muzyczne zjawisko. To świadczy o tym, na ile skrzypek całą swoją istotą tworzy tę muzykę. Jak ważna jest dla niego jako sfera życia. Ile emocji własnych przywołuje w każdej nucie, ile jest w tym nasycenia wspomnieniami, odniesieniami emocjonalnymi.
Maciej Filipczuk w 2013 roku wydał płytę "Mazurek Vulgaris", na którą złożyło się z 14 mazurków z repertuaru mistrza wykonanych w takim samym składzie, w jakim grała kapela Metów, czyli na skrzypcach, basach i bębenku. W maju 2014 roku, podczas Festiwalu Folkowego Polskiego Radia "Nowa Tradycja" płyta otrzymała Nagrodę Specjalną w konkursie "Fonogram Źródeł 2013" za "wierną kontynuację stylu gry skrzypka Kazimierza Meto".
wydawca: Polskie Radio 2015
nr kat. PRCD1890
format: CD, digipack